Doda padła ofiarą oszustów

Doda padła ofiarą oszustów! Chciała pomóc Mackiewiczowi…

Jeszcze gdy Tomasz Mackiewicz walczył o życie na Nanga Parbat, pojawiło się mnóstwo fałszywych zbiórek pieniędzy na pomoc dla alpinisty. Jedną z ofiar oszustów okazała się Dorota Rabczewska.

Artystka jest jedną z wielu polskich gwiazd, które zaangażowały się emocjonalnie i finansowo w pomoc Tomaszowi Mackiewiczowi. Doda nie tylko wrzucała wiele emocjonujących wpisów w swoich social mediach, ale też wpłaciła pieniądze na rzekomą pomoc alpiniście. Niestety jak się szybko okazało, trafiła na naciągaczy. Na Instagramie napisała „co za k****, sama się nabrałam”. Emocjonujący wpis zniknął z jej profilu, jednak wielu fanów przyznało artystce rację, a także okazało współczucie.

Jak się okazuje Dorota Rabczewska nie była jedyną osobą, która dała się nabrać na podobny zabieg. Fałszywych zbiórek pieniędzy pojawiło się tak wiele, iż Fundacja Wspierania Alpinizmu Polskiego im. Jerzego Kukuczki wydała oświadczenie, w którym ostrzegała przed stronami podszywającymi się pod instytucję.

Internauci nieświadomie utrudniają akcję ratunkową. Apel Adama Bieleckiego musi trafić do jak największej grupy osób, by zatrzymać blokowanie sygnału GPS!Eksperci podali, że szanse Tomka na przeżycie są zerowe, ale nadzieja umiera ostatnia. I właśnie w związku z tym nadajnikiem GPS pojawił się apel od grupy Polaków wspinającej się do potrzebujących pomocy himalaistów. Do sieci trafił odnośnik do strony, na której można śledzić dokładny ruch Adama Bieleckiego podczas wspinaczki na Nanga Parbat.! Apel Adama Bieleckiego Tymczasem strona jest potrzebna innym osobom koordynującym akcję ratunkową. Z powodu obłożenia serwerów przez tysiące odwiedzających, możliwość regularnego czytania położenia polskiej ekipy ratowniczej jest utrudniona. – Apel od ekipy ratunkowej: Nie sprawdzajcie położenia GPS Adama. Zespół potrzebuje tych danych do niesienia pomocy. Proszę zamknijcie stronę Adama. To konieczne, żeby akcja ratunkowa się udała! – napisał na Facebooku pozostający w ciągłym kontakcie z himalaistami w okolicy Nanga Parbat Francuz, Ludovic Giambiasi. Co prawda eksperci oraz partner wspinaczkowy Revol stwierdzili, że najprawdopodobniej dla Tomka nie ma już nadziei, ale my wciąż wierzymy. Warunki atmosferyczne i stan zdrowia polskiego himalaisty są tragiczne, ale nadzieja umiera ostatnia. Oby eksperci tym razem się pomylili. Być może szanse są iluzoryczne, ale póki jest szansa na przeżycie, róbmy wszystko by pomóc. NIE SPRAWDZAJMY POŁOŻENIA GPS ADAMA.

Post udostępniony przez LovelyTornadoOfChaos&Rainbows (@dodaqueen)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *